Jak szybko sprzątnąć pokój dzieci?

Uwierz mi, jestem ostatnią osobą, która powinna pisać na ten temat. Odkąd pamiętam jestem bałaganiarą, tzn. mam kreatywny porządek… Czasem nie ma wyjścia i trzeba szybko sprzątnąć pokój dzieci. Jaką mam strategię?

Zmiana w sposobie myślenia o porządku

  • Sprzątam, gdy dzieci nie ma w domu. Jestem freelancerką pracująca w domu i takie działanie skraca mi czas na pracę, jednak wiem, że bez obecności małych rączek i sprytnych umysłów, pójdzie mi to efektywniej. Znasz pewnie czasy niemowlęctwa, roczniaka, dwulatka, kiedy sprzątasz jedno i idziesz w drugie miejsce, a za Twoimi plecami, dzieje się bałagan na powrót. Na etapie maluszków, najczęściej ogarnialiśmy dom, gdy spały. Nie podczas drzemki a wieczorem, gdy była szansa, że zasnęły na dłużej.
  • Nie sprzątam idealnie. 6 lat doświadczenia macierzyńskiego pokazało mi, jak szybko najidealniejszy porządek dzieci zamienią w swój autorski armagedon…
  • Przy każdym sprzątaniu z pokoju odpada kilka rzeczy. Są nimi oczywiście śmieci, rzeczy, które chcę zachować na pamiątkę (zawieruszone kartki urodzinowe, zabawki z kinder jajek, etc.) oraz przedmioty do oddania innym. Odkąd nie podmieniam rzeczy a wychodzą one poza dom, nie muszę układać raz w miesiącu. Pokój bije na alarm raz na 2-3 miesiące 😉 Kiedyś chowałam część zabawek i wyjmowałam później. Na szczęście dla bałaganu i czasu, nie mamy setek cioć i babć, które co chwilę coś nam dowożą. Największy zastrzyk różności przypada raz w roku przy okazji urodzin dla znajomych. Jest to dawka uderzeniowa, bo oboje urodzili się jednego dnia i imprezy są czaowo blisko siebie.

Zwróć uwagę, że dzięki temu sprzątnąć pokój dzieci można w krótszym czasie. Nie masz syzyfowej pracy. Krócej odkurzasz. Nie ustawiasz pięć razy bibelotów na półce. Zyskujesz przestrzeń i masz mniej rzeczy do ponownej organizacji.

By sprzątnąć pokój dzieci potrzebna jest… profilaktyka!

Czy Ty też masz dość tego słowa? PROFILAKTYKA a jeszcze gorzej – NAWYKI. To słowa, które są wszędzie. Mimo że często mam ich dość – pomagają w sprzątaniu! Przede wszystkim nie sprzątamy łóżek w ciągu tygodnia. Za to wieczorem dzieci mają za zadanie przygotować sobie przestrzeń do snu. Przyzwoity porządek jest ich biletem do zjedzenia kolacji. Żadna inna kolejność się nie sprawdziła, poza tym ponownie oszczędzamy czas. Dzieci myją ręce przed kolacja, po wykonują wieczorną toaletę i już, wskakują do gotowych łóżek. Gdyby miały sprzątać po kolacji, wydłuża się wieczór o jedno mycie i konieczność stania nad nimi, bo co innego mogłoby zmotywować, skoro się najadły i są radosne. Ot, taki rytuał.

Jak szybko sprzątnąć pokój dzieci?

Mam swoją wypracowaną strategię. Pomaga mi to, co napisałam wcześniej, dzięki temu pokój nie jest zapuszczony, choć i tak przy każdym gruntowniejszym sprzątaniu znajdą się jakieś niespodzianki, czy to wyschnięte skórki po mandarynce, brudne skarpetki w skrzynce z zabawkami, etc… Sama wiesz 😉 Przejdźmy jednak do działania. Opisana strategia zajmuje mi 2,5h. Jeszcze rok temu to samo działanie zabierało mi nawet 5 godzin z dnia. Po sprzątaniu byłam bez sił…

  1. Przygotowuję worek na śmieci, suma szpargałów jest na ok. 40-60 litrów, zależy.
  2. Wynoszę duże przedmioty z pokoju. Są to wielkie pluszowe misie i… składane sofki do spania, tymczasowo mamy takie 100% z gąbki, więc są leciutkie, za to spore. Robię sobie przestrzeń dla wygody działania.
  3. Jeśli tym razem nie przestawiam żadnych mebli, to bałagan cały wędruje na biurko. Prawie zawsze jednak chce sprawdzić jakiś inny pomysł ustawienia, albo ze stojącego regału, zrobić leżący, etc. Wówczas bałagan zrzucam na podłogę.
  4. Zostawiam w zastanym miejscu rzeczy, które od razu mogę ułożyć i układam, np. książki na regale w zabudowie, maskotki. Resztę rzeczy, dla których miejsca nie znalazłam, przekładam na podłogę.
  5. Mamy 2 skrzynki na kółkach. W jednej jest LEGO a w drugiej szumnie nazywana reszta, czyli różności, które nie mają swojego miejsca, np. ubranka, laleczki, foremki do ciastoliny. Przygotowuję sobie jakieś pomniejsze pojemniki np. kask zabawkę, drewniany pojemnik na kredki. Siadam na podłodze i rozdzielam. To zwykle zajmuje najwięcej czasu. Odkładam pojemniki należne pokojowi na ich miejsca.
  6. Uzupełniam braki na półkach, układam maskotki. Układam na biurkach.
  7. Odkurzam. Pewnie i u Ciebie, jak wysypujesz zawartość skrzynek, znajdzie się jakiś cekin, koralik, kawałek papierka.
  8. Przynoszę duże rzeczy, które wcześniej wyniosłam.
  9. Dekoruję.
  10. To jest kluczowy punkt, jeśli Twoje dzieci jeszcze nie rozumieją, że czasem coś nie nadaje się już do używania. Wyrzucam śmieci i wynoszę do piwnicy zbędne przedmioty, które zostaną komuś oddane.
Jak szybko sprzątnąć pokój dzieci?
Zagłosuj!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.