42 dni do dorosłości – Noworodek. Książka dla przyszłej mamy.

By osiągnąć dojrzałość, dziecko potrzebuje formalnie 18 lat. Matka dostaje 42 dni. Tyle trwa okres noworodkowy, dany rodzicom, by nauczyli się nowej roli. O niej opowiada „Noworodek„.


Przeczytaj 25% książki i zdecyduj, czy chcesz ją kupić…

Prezent na Baby Shower?…


Nigdy nie powstanie dostatecznie dużo książek, by ułatwić przejście przez ten proces wszystkim matkom i wszystkim ojcom. Dlatego każda kolejna jest na wagę złota, szczególnie jeśli zamiast teorii zawiera same fakty – tak jak książka dla przyszłej mamy autorstwa Leny.

Autorka Noworodka to absolwentka polonistyki, bizneswoman, kobieta, która „ma wszystkie dzieci w domu”. Różnica wieku między jej córką i synem to 2 lata i 35 minut, różnica w doświadczeniu, z jakim podchodziła do kolejnych etapów macierzyństwa – nie daje się zamknąć w liczbach.

Książka dla przyszłej mamy

Lena prowadzi nas przez swoją historię. Ale bez obaw – nie rozwodzi się nad wyjątkowością swoich dzieci i nie słodzi, jak to zakochane w swoich pociechach mamy mają czasem w zwyczaju. Lena rzuca czytelnikowi konkrety – każdy ze swoich porodów opisuje na jednej stronie, podkreślając przy tym kwestie uniwersalne dla każdej matki, o których ona dowiadywała się z własnego doświadczenia. To oczywistości typu: upomnij się o kontakt skóra do skóry tuż po porodzie. Upomnij się, nawet jeśli położne ci tego nie zaproponują. W zaciszu własnego domu nie wydaje się to odkrywcze, ale świat z perspektywy fotela porodowego wygląda zupełnie inaczej. I Lena o tym wie.

Wie też, że dzieci nie rodzą się śliczne, pulchniutkie i różowiutkie. I że nie każda matka w pierwszej sekundzie po porodzie czuje przypływ euforii i bezgranicznej miłości. To ważne! Lena odziera macierzyństwo z lukrowanych masek, które przyprawił mu wyidealizowany świat mediów i konwenansów społecznych. Przyznać się do tego, że własne dziecko mi się nie podobało? Że nie miałam pojęcia, jak się nim zająć? Przecież matka powinna to wiedzieć! Otóż nie – matka niczego nie powinna. Matka wszystkiego się uczy. I jest to być może najtrudniejsza nauka w jej życiu.

Książka dla przyszłej mamy; o relacjach

W książce o noworodkach pojawił się też rozdział poświęcony relacji z partnerem. Lena – znów kontrowersyjnie – sugeruje, że pierwsze tygodnie po porodzie to najlepszy moment, by zadbać o swój związek, o czas we dwoje. Nie daje żadnych gotowych rozwiązań, zwraca tylko uwagę na problem i pisze o swoich doświadczeniach.

To najcenniejsze, co mogła dać czytelnikom. Jest tak, jakby każdy, a właściwie każda z nich zyskała przyjaciółkę, która wprost opowie jej o swoim macierzyństwie. Nie będzie się bała pokazać zdjęć własnego brzucha po porodzie i zda relację z problemów z karmieniem.

Książka Leny Murawskiej Noworodek. Pierwsze 6 tygodni życia dziecka to nie poradnik. To doświadczalnik. Bez zadzierania nosa, bez owijania w bawełnę – autorka mówi o swoim macierzyństwie. O różnicach w byciu matką jedynaka i dwójki dzieci, o swoim ciele, o hormonach, o związku, o pielęgnacji noworodka i o relacji między rodzeństwem. Wszystko to opatrzone zdjęciami z rodzinnego archiwum i napisane językiem takim, jakby rozmawiała z tobą przy kawie. Albo dwóch – bo jest o czym opowiadać.

Ewa Popielarz

42 dni do dorosłości – Noworodek. Książka dla przyszłej mamy.
5 (100%) 1 vote

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.